1_X

Śledź pieczony

Wrzesień 1, 2014

Pin It

Śledź smażony. Doceniajmy śledzia. Łatwy, szybki przepis. Pamiętajmy o tym, że podstawą są świeże, dobrej jakości składniki. Śledzi warto kupić dużo, bo zapewniam Was, szybko znika z talerza. A jak jeszcze popijamy go zimnym piwem to się nie obejrzycie i talerze puste. I pozostaje już tylko bagietka.

Co tu napisać o śledziu?? Hmm. Jak myślę – śledź – to szkoda mi jego. Jest cholernie niedoceniany u nas. Tak!! Niedoceniany!! Bo te wszystkie śledzie pozamykane w plastikowych pojemniczkach, wymieszane z podejrzanie sztucznym majonezem, czy też te w sosach pomidorowych, z jakimś ananasem, na słodko – to jest profanacja tej ryby. Jadłem, próbowałem, wiem co mówię. Nie wspomnę już o tym, że zawartość procentowa śledzia w tym specyfiku jest mizerna. No chyba, że producentowi chodziło, aby klient w dosłownym tego słowa znaczeniu miał wyłowić sobie rybę z tej brei, grzebiąc widelcem tak długo jakby zarzucał wędkę. I tutaj małe porównanie, na dzisiejszy przepis kupiłem 9 świeżych całych małych śledzi w cenie takiego pudełka, w którym znajdują się dwa filety.

„Król zakąsek” to hasło też zawsze będzie w mojej głowie, gdy jem śledzia. Zawsze tak mówił B. człowiek starszego pokolenia, który znał każdą knajpę w Warszawie tamtych lat, więc wiedział co mówi. Na MYFISHDAY będzie dużo przepisów na śledzia w różnej formie. I te proste, zwykłe, bo śledź w oleju, czy w śmietanie, dobrze zrobiony też jest pyszny.

A i jeszcze jedno o naszym dzisiejszym bohaterze. Zawsze będzie kojarzony z kieliszkiem wódki. Może właśnie ten stereotyp zabił modę na śledzia w Polsce?? Bo wiele osób, które znam, i które zapytam o śledzia, często mu to wypominają, że nie lubią wódki a przecież „trzeba”. Zatem szybko spieszę wyprostować te bzdury. Śledź i wódka to nie jest obowiązek idący w parze. Czasami warto ten duet spotkać, ale nie być jego niewolnikiem. Ale wiecie – śledź wróci na salony, wróci na stoły dnia codziennego. Nie tylko na święta, nie tylko z pudełek, i nie tylko kupiony gotowy w kubełku. A teraz zróbmy naszego śledzia pieczonego. [ M ]

2_X

 

Musimy mieć:

  • świeże śledzie w całości, oczywiście wypatroszone, ilość taka aby wszyscy się najedli
  • mąka
  • świeża bagietka
  • czosnek
  • pomidorki koktajlowe
  • limonka / cytryna
  • olej / oliwa z oliwek
  • sól, pieprz
  • majonez
  • świeże zioła, ja użyłem bazylię i miętę

Śledzia płuczemy pod bieżącą wodą, dokładnie. Osuszamy ręcznikiem papierowym. Nacinamy śledzia z obu stron. Nie za głęboko! Solimy i odstawiamy na jakiś czas.
Rozgrzewamy patelnię z olejem / oliwą. Dość mocno. W tym czasie obtaczamy każdego śledzia w mące, otrzepując nadmiar.
Włączamy piekarnik. Ja ustawiłem na 200 stopni.
Wkładamy szybko rybki ma patelnię. Smażymy na dużym ogniu z obu stron, dosłownie minuta-dwie na stronę. Wkładamy śledzie do naczynia żaroodpornego. Dodajemy czosnek w łupinach, pomidorki koktajlowe, limonki pokrojone, pieprzymy wszystko. Tutaj możemy dodać do tego, wszystko co nam się życzy. Jak chcemy aby czosnek czy pomidorki były mocno podpieczone to wcześniej wstawmy je same do piekarnika aby trochę się podpiekły i dopiero wrzućmy na śledzie.
Wstawiamy naczynie do piekarnika, aby śledzie „doszły”. Musimy kontrolować czas. Powinno starczyć ok. 8 minut. Pamiętajmy, aby piekarnik był nagrzany w momencie wstawiania naczynia.

W tym czasie robimy grzanki. Kroimy bagietkę pod dużym kątem. Nacieramy ją oliwą, możemy też natrzeć czosnkiem. Pamiętajcie, że to Wy gotujecie i dopasowujecie smaki pod siebie. Nie chcecie czosnku to go nie dawajcie. Chcecie dać coś innego, bardzo fajnie. To co ja robię to tylko sugestia i zachęcenie do gotowania. Grzanki robię na rozgrzanej patelni grillowej, ale może być na normalnej patelni, możemy też włożyć je do piekarnika, w którym dochodzą śledzie.

Do tego jeszcze potrzebujemy majonez smakowy. Możemy zrobić go z gęstym jogurtem, ale nie oszukujmy się, majonez będzie lepszy. Ja mieszam majonez z jogurtem. Świeże zioła wrzucamy do blendera, albo za pomocą moździerza je rozgniatamy. Jak to zrobimy to jest obojętne. Mieszamy z majonezem / jogurtem. Doprawiamy do smaku.

Wykładamy naczynie z piekarnika i mamy piękne śledzie z przypieczoną skórką, upieczony czosnek, pomidorki. Podajemy z bagietką i sosem majonezowym. Ja do tego piłem piwo rodzaju jasny lager. Oczywiście zimne. A i jeszcze jedna ważna rzecz. Ręcznik papierowy – bo najlepiej do jedzenia używać rąk.

Pin It

Tagi: , , ,