fishday starting baner3

Startujemy! Zapraszamy! MYFISHDAY

Wrzesień 1, 2014

Pin It

Dzwoni telefon. M.Sz na wyświetlaczu. „No hej, co dziś w planach obiadowych”. „M., jest dopiero 9.30, zacznijmy od śniadania”. Takich rozmów nie umiem policzyć, tyle ich było. Stworzenie bloga wisiało w powietrzu. Chyba żadna sieć telefoniczna nie byłaby dalej w stanie „udźwignąć” długości i powagi tych rozmów.

Spotkaliśmy się przez przypadek. Aż dziwne, że tak późno. W sumie przez lata byliśmy sąsiadami. Choć może nie, bo kiedy M. mógł już w pełni świadomie korzystać z piekarnika jest szansa, że ja bawiłam się lalkami. Od pewnego czasu sąsiedztwo jest czasem przeszłym. Dziś dzieli nas trochę więcej niż długość ulicy a odwiedziny we własnych kuchniach wiążą się z dłuższą wycieczką. Nie stanowi to jednak większego problemu. Przez telefon gotuje się świetnie. Czasem tylko gorzej słychać gdy w tle blender miksuje krem z groszku.

Początki nie były obiecujące. ” O Boże… ile on może gadać o mulach? ” „Czy jej się kiedyś znudzi temat kuskusa? „. Przechodziło nam to przez myśl. Czas pokazał jednak, że lista kulinarnych tematów się rozrasta, a co lepsze, nie kończy. Okazało się, że ten sam błysk w oku wywołują u nas te same składniki, inspirują nas ci sami kucharze, mamy podobne kulinarne zasady i podniebienia. Klamka zapadła. Trafił swój na swego.

MYFISHDAY jest wspólnym mianownikiem naszych kulinarnych gustów. Plan jest prosty. Sami rozkochani w rybach i owocach morza chcemy zaszczepić w Was tę samą fascynację. A jeśli nawet zechcecie zachować większy dystans to będzie świetnie jeśli po lekturze dojdziecie do wniosku, że ryba to coś więcej niż mrożony mintaj w supermarkecie, tuńczyk w puszcze to kiepski żart a krewetki można podać inaczej niż z frytury.

Wszystko co wydarzy się w na blogu będzie miało charakter inspiracyjny. Nie chcemy narzucać nikomu sztywnych treści. Sami jesteś amatorami. Wolimy podpowiadać, nie nauczać. No, więc słowo się rzekło. Teraz kiedy MYFISHDAY jest oficjalnie w eterze trzeba brać się do pracy. Skoro już tyle naobiecywaliśmy głupio byłoby się wycofać. [ W ]

Pin It