makaron_1_myfishday

Szybki azjatycki makaron Mie Goreng z krewetkami i kalmarami

Październik 15, 2014

Pin It

Są takie dni, że nie mam kompletnie czasu, aby coś ugotować, czy też kompletnie mi się nie chce gotować. Ale jednocześnie chce mi się czegoś dobrego, a nie chcę zrobić kolejnego posiłku „na odpierdol”. Wtedy najczęściej robię makaron, albo jakiś super prosty, jak spaghetti z masłem i startym parmezanem, czy razowy makaron z jakimś warzywem, polany oliwą, z dużą ilością czosnku. Albo właśnie makaron w stylu azjatyckim, totalna improwizacja, w zasadzie posiadane w danej chwili składniki wyznaczają kierunek smaków. Wchodzę do spiżarni, makaronów u mnie nigdy nie brakuje, jest go wręcz najwięcej. Widzę połowę opakowania indonezyjskiego makaronu Mie Goreng, to makaron pszenny, z dodatkiem wody, soli i kurkumy. Półkę wyżej stoją sosy, z nimi jest cholernie wygodnie, butelka sosu sojowego, czy każdego innego azjatyckiego starcza na długo, może stać otwarty, nie są jakieś drogie. Wystarczy do tego znaleźć w lodówce garść owoców morza, złapać kawałek cebuli, czosnku itp. I mamy makaron, fajny, prosty, w miarę szybki.

 

makaron_3_myfishday

Składniki (przepis na jedną osobę):

  • makaron Mie Goreng, 100 gr., to było połowę opakowania w jakim najczęściej można kupić ten makaron
  • owoce morze, ja miałem kilka krewetek i kawałki kalmarów
  • czosnek, 1 ząbek
  • połowa cebuli
  • grzyby mun, 1 duży grzyb w całości
  • dymka
  • słodki sos sojowy
  • sos chilli słodko-pikantny
  • sól, pieprz do smaku

 

Omlet:

  • jajko
  • łyżka mleka
  • olej sezamowy
  • sezam
  • czarnuszka
  • papryczka chilli

Makaron gotuje wedle przepisu na opakowaniu.
Zalewam grzyba mun wrzątkiem i pozwalam mu, aby nasiąkł i stał się miękki. Odlewam wodę, osuszam go i kroję w cienkie plasterki.

 

makaron_4_myfishday

Robimy omlet. Do miseczki wbijam jajko, dolewam łyżeczkę mleka, wsypuję szczyptę sezamu, czarnuszki, odrobinę papryczki chilli. Musimy jeszcze posolić i popieprzyć delikatnie. Rozgrzewamy patelnię, najlepiej o mniejszej średnicy, rozgrzewam olej sezamowy, bardzo małą jego ilość, i wlewam naszą masę. Tak ją rozlewamy, jak przy smażeniu naleśnika, aby powstała cieniutka warstwa na całej patelni. Smażymy krótko, jak widzimy, że masa się ścięła, rolujemy na patelni nasz omlet i odkładamy najlepiej w ciepłe miejsce. Tuż przed podaniem, pokroimy go.

makaron_11_myfishday

Czyszczę, myję owoce morza, siekam cebulę, czosnek, dymkę.

Gdy wszystkie składniki mam już gotowe, to rozgrzewam olej sezamowy na patelni. Wrzucam owoce morza, czosnek i cebulę, grzyby mun. Lekko solimy i pieprzymy. Smażymy na sporym ogniu ok. 3-4 minut. Mieszamy. Dolewamy słodki gęsty sos sojowy, ok. 1 łyżka, oraz 1 łyżkę sosu słodko-pikantnego. Mieszamy energicznie i wrzucamy makaron. Temperatura pod patelnią musi być duża. Mieszamy 2 minuty i nakładamy do miseczki czy na talerz. Pokrojony omlet rozkładamy na makaron, posypujemy dymką. Jak ktoś sobie życzy może ewentualnie polać sobie jeszcze odrobinę jednego, czy drugiego sosu. Warto podać z kawałkiem cytryny czy limonki.

makaron_2_myfishday

 

Pin It

Tagi: , , ,

3 Comments

  1. Łukasz pisze:

    Taki makaron mógłbym jeść codziennie. Wygląda obłędnie! :)