zielone pesto6_myfishday

Sałatka makaronowa z grillowanym łososiem i pesto bazyliowym

Listopad 3, 2014

Pin It

Są rzeczy, które nie wymagają w kuchni wielkich zdolności. Takie, których przygotowanie proponuje się wszystkim amatorom na tzn. początek. Tak, dokładnie te same, które w momencie „składkowych imprez” zawsze przypadają w udziale tym najmniej kulinarnie utalentowanym. Niżej w łańcuchu są już tylko ci, którzy mają za zadanie kupić chipsy. Wiem, ten świat nie zna litości :)  Lista takich dań jest z pewnością dość długa. W moim prywatnym rankingu, jedną z najwyższych pozycji zajmuje sałatka makaronowa.

Ubiegając wszystkie potencjalne uwagi. Nie twierdzę wcale, że sałatki makaronowe nie zasługują na uwagę, wręcz przeciwnie. Mi samej często ratowały życie, zarówno kiedy zaskakiwali mnie niespodziewani goście albo wtedy, gdy wracając późno do domu znajdowałam ją w lodówce. Decydując się jednak, na upublicznienie swoich kulinarnych umiejętności, wypadałoby choć trochę wyjść poza ramy głównego nurtu i tchnąć nowe życie w potrawy, które uznawaliśmy za zbyt banalne.

U nas, sytuacja już na wstępie jest „ułatwiona”, musi być ryba. To już jakiś początek. Najprościej byłoby użyć tuńczyka, ale zgodnie z algorytmem wrzucania postów (tak, funkcjonuje to w naszych głowach, choć sami nie mamy jeszcze do końca pojęcia jak on działa) był 2 posty temu, więc plan musiał ulec zmianie. Postawiłam więc na grillowanego łososia. Żeby nadać sałatce nowego szlifu, użyłam mało popularnego makaronu orecchiette a zamiast majonezu czy oliwy dodałam bazyliowe pesto.

zielone pesto24__myfishday

Składniki na 2 porcje:

  • 250 gr makaronu orecchiette
  • Łosoś ( filet, ok 200 gr )
  • Szklanka zielonego groszku
  • Opakowanie mozzarelli di bufala
  • Orzeszki pinii
  • Kilka listków bazylii

Pesto bazyliowe:

  • Pęczek bazylii
  • Garść orzeszków pinii
  • Pół szklanki startego parmezanu
  • Ząbek czosnku
  • Łyżeczka miodu
  • Oliwa z oliwek
  • Sól
  • Przygotowanie:

 

zielone pesto__myfishday

Pesto: Przed przygotowaniem pesto, orzeszki pinii rumienimy na suchej, dobrze rozgrzanej patelni. Trwa to dosłownie kilka minut. Gdy tylko orzeszki nabiorą lekko brązowego koloru, zdejmujemy je z patelni. Musimy uważać by nie trzymać ich na ogniu zbyt długo, nabiorą wtedy gorzkiego smaku. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy na gładką masę. Ciężko stwierdzić ile oliwy będzie nam potrzebne. Starajmy się dodawać ją powoli, aż pesto będzie gładkie i aksamitne.

Łosoś: Na dobrze rozgrzanej patelni grillowej układamy łososia ( wcześniej posolonego i natartego odrobiną oliwy )  skórką do dołu i grillujemy z jednej strony przez około 3 minuty, aż mięso będzie wysmażone do połowy filetu. Przekładamy na drugą stronę i grillujemy przez kolejne 2 – 3 minuty w zależności od pożądanego stopnia wysmażenia ryby.

Sałatka: Makaron gotujemy w osolonej wodzie do momentu aż stanie się al dente. Odcedzamy i jeszcze ciepły makaron mieszamy z połową przygotowanego pesto. Dodajemy zielony groszek, resztę orzeszków pinii i dokładnie mieszamy. Jeśli istnieje potrzeba, doprawiamy solą. Gotową sałatkę nakładamy na talerze. Na wierzchu układamy kawałki wystudzonego łososia i mozzarellę (najlepiej porwać je palcami). Posypujemy całymi liśćmi bazylii i polewamy pozostałą częścią pesto.

zielone pesto15__myfishday

Sałatkę podajemy na zimno, choć nie widzę przeciwwskazań by serwować ją w formie ciepłego dania. Dla odmiany, zamiast łososia możemy użyć szynki parmeńskiej lub usmażonych plastrów chorizo.

 

 

Pin It

Tagi: