filo5_myfishday

Pierożki z ciasta filo z kremowym nadzieniem krewetkowym

Grudzień 2, 2014

Pin It

Zaczął się grudzień, a co za tym idzie, wypadałoby powoli zacząć cykl świątecznych inspiracji. Spokojnie, jako że oboje jesteśmy mistrzami planowania, już od około dwóch tygodni omawiamy świąteczną strategię działania. Pomysłów jest już dużo i pewnie spontanicznie będzie ich jeszcze więcej. Na razie jednak, jeszcze moment oddechu przed świątecznym szaleństwem.

Ostatnio, Michał wspominał o swoich kulinarnych odkryciach przeszłości. W sumie, każde z nas ma chyba takie miejsca czy potrawy, które darzy szczególnym sentymentem i które kiedyś stanowiły jakiś niedościgniony, kulinarny wzór. Dla mnie takim miejscem była restauracja Blue Cactus na Zajęczej. Kiedyś absolutny szczyt kuchennych wyżyn. Dziś już dawno przeminęła jej świetność. Jedzenie nie powala, no i jeszcze jakiś skandal z nie wpuszczaniem do restauracji psów przewodników. Czar prysł ale wspomnienia nadal są miłe. Chodziłyśmy tam często z rodzicami. Głównie na mrożoną herbatę truskawkową i genialne przystawki, po których nie mieliśmy już siły na jedzenie czegoś innego. Każdy miał swoją ulubioną. Moja mama uwielbiała skrzydełka. Im ostrzejsze tym lepsze. To też dawało jej pretekst do zamówienia kolejnej margarity. Ja kochałam krokiety z krewetkami i awokado. Moja siostra natomiast sakiewki z ciasta filo z kremowym nadzieniem i czarnymi oliwkami. Ostatnio, w rozmowie wspomniałam o tych wizytach. Od razu zobaczyłam, że zaświeciły się jej oczy i wiedziałam, że będę musiała ją nakarmić. Kocham moją siostrę. Co więcej, ona ma w swoim spojrzeniu coś z małego szczeniaczka. Od razu mięknie mi serce. No i potrafi wziąć mnie pod włos. Bo jak nie ulec argumentom, że zrobię to sto razy lepiej niż oryginał a poza tym będę mogła wykorzystać to na bloga. No to wykorzystuję.

filo3__myfishday

Składniki:

  • Opakowanie ciasta filo
  • Kilka krewetek ( surowych, obranych )
  • 2 opakowanie kremowego serka śmietankowego
  • Słoik czarnych oliwek
  • Czosnek
  • Sól, pieprz
  • Dodatkowo:
  • Rozpuszczone masło ( do sklejenia sakiewek )
  • Olej do smażenia

filo__myfishday

filo2__myfishday

Przygotowanie: Krewetki kroimy drobno i przesmażmy z czosnkiem ( ok 2 – 3 min ). Zdejmujemy z patelni i chwilkę studzimy. Krewetki mieszamy z kremowym serkiem i pokrojonymi czarnymi oliwkami. Doprawiamy solą i pieprzem. Ciasto filo dostępne jest w formie mrożonej. Jeśli chcemy skorzystać z niego później niż w dniu zakupu, przez jakie 2 dni, możemy przechowywać je w lodówce. Przed użyciem, najlepiej wyjąć je z lodówki i pozwolić mu uzyskać temperaturę pokojową. W opakowaniu znajdziecie kilka cienkich płatów. Pojedynczy arkusz układamy na blacie i kroimy wzdłuż na 3 równe części.  Farsz układamy w prawym, górnym rogu paska ciasta i składamy w kształt trójkąta ( kolejno, od prawej do lewej a następnie od lewej do prawej ). Tak postępujemy, aż do momentu zawinięcia całego ciasta. Pod koniec powinna zostać nam mała zakładka, którą należy posmarować rozpuszczonym masłem by pierożek się skleił. Cały proces, dla ułatwienia, znajduje się na zdjęciu. Gotowe sakiewki smażymy na głębokim tłuszczu, o temperaturze 180 stopni. Smażymy do uzyskania złoto – brązowego koloru. Gotowe układamy na papierowym ręczniku i odsączamy resztę tłuszczu. Ja swoje podaję z sosem słodko – kwaśnym i czarnymi oliwkami. Są dobre zarówno na ciepło, jak i na zimno. Jeśli chcecie uniknąć smażenia na głębokim oleju, sakiewki można upiec w piekarniku, nagrzanym do temperatury 200 stopni. Będą gotowe po ok. 10 min. W przypadku pieczenia, posmarujcie całą powierzchnię sakiewek rozpuszczonym masłem.

 

 

Pin It

Tagi: ,

One Comment

  1. magma pisze:

    to musi być smaczne:)