kielbasaparzona_myfishday3

Kiełbasa rybna parzona podana z karmelizowaną cebulą

Grudzień 24, 2014

Pin It

Chyba wszyscy lubią wszelakie kiełbasy, może nie jako codzienną przyjemność, ale tak od czasu do czasu ukroić na kanapkę, upiec, usmażyć, czy przede wszystkim grillować. Mięsne kiełbasy zdecydowanie rządzą w sklepach, wieprzowe, będące ulubionym smakiem Polaków, coraz częściej drobiowe, rzadziej wołowe. A rybne?? No chyba takowej nie dostaniesz nigdzie z wyjątkiem sklepów rybnych czy będąc nad morzem, kupując je w sklepikach na plaży. Z czego to wynika?? Czy to nadal kwestia, że ryby nie są popularne, czy raczej wyobrażenie, że kiełbasa w kraju nad Wisłą musi być mięsna? Zapewne tak. Ale dodałbym do tego jedną uwagę, poza wszechobecnym grillowaniem każdego lata, to w zaciszu domowym nie jada się często kiełbasy na ciepło, tylko na zimno na kanapki. A to wielka szkoda, bo kiełbasa pieczona staje się świetnym daniem obiadowym. I tak właśnie jest w przypadku jej rybnej opcji. Na zimno jakoś nie rzucam się nią, widzę raczej gorącą na talerzu, czy prosto z pieca, czy wody. I tak powstała i pierwsza na naszym blogu, i w ogóle pierwsza samodzielna w moim życiu kiełbasa – rybna!

 

kielbasaparzona_myfishday1

Co potrzebowałem do gotowania:

  • 500 gr. ryby, dobrze jest zmieszać ze sobą dwa rodzaje, ja wziąłem 300 gr. dorsza atlantyckiego i 200 gr. łososia
  • osłonki wieprzowe średnicy 2-3 cm
  • jajko
  • 1 łyżeczka kopru włoskiego
  • ½ łyżeczki ziarna kolendry
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka tartej bułki
  • biały ocet winny

 

Karmelizowana cebula:

  • 300 g czerwonej cebuli
  • 1 łyżka oliwy
  • 150 ml czerwonego porto
  • łyżka miodu, ja użyłem lipowego
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • szczypta soli i pieprzu

 

Karmelizowana cebula: Cebulę obrać i pokroić w cienkie krążki. Na patelni czy w garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy cebulę, na średnim ogniu smażymy ok. 10 minut, ja lekko przykrywam patelnię pokrywką. Po tym czasie cebula powinna stawać się szklista, miękka i zmienić kolor. Uważajmy aby nie zaczęła się przypalać. Mieszajmy co jakiś czas. Teraz dodajmy resztę składników: porto, miód, cukier, ocet, pieprz i sól. I teraz zostawić ją na ok. 45 minut na małym ogniu i pozwolić, aby cebula była idealnie karmelizowana.

 

Kiełbasa rybna: Ryba musi być bez skóry, bez kręgosłupa, z jak najmniejszą ilością ości, te mniejsze się zmielą. Kroimy ją w kostkę ok. 2 cm. Wkładamy na 30 minut do zamrażalnika, aby mięso stało się sztywne, wtedy dopiero powinno się je mielić. Mielimy na średnim sitku, u mnie nie było ości, jeśli uważacie, że Wasza wymaga jeszcze jednego zmielenia to zróbcie to. Doprawiamy masę koprem włoskim i ziarnami kolendry (albo w całości albo lepiej lekko je rozgniećcie w moździerzu), wbijamy jajko, solimy i pieprzymy. Bardzo dokładnie mieszamy, ale naprawdę starannie. I tak jak przy wszystkich mielonych masach, gdy widzimy, że konsystencja wymaga lekkiego podsypania tartą bułka to to robimy, ale małą jej ilością. Sprawdzamy smak naszej masy, albo surowej albo na szybko możemy podsmażyć, bądź ugotować malutkiego klopsika. Dzięki temu będziemy wiedzieć jaki smak uzyskamy.

 

Dwie godziny przed napychaniem kiełbasy w wodzie namaczamy osłonki wieprzowe, czyli mówiąc inaczej jelita wieprzowe. Kupcie je w wyspecjalizowanym sklepie, jelita są wtedy wyczyszczone, a jedynie zakonserwowane w dużej ilości soli. I właśnie głównie tą sól teraz musimy wypłukać. Zalewamy więc chłodną wodą. Po 30 minutach zmieniamy wodę. Kolejne 30 minut i zmiana wody. I jeszcze raz, teraz dodatkowo każde jelito napełniamy wodą, puszczając w kranie średni strumień chłodnej wody. Znajdujemy początki jelita, rozszerzając otwór wlewamy tam wodę, aby przeleciała przez całe jelito i wypłukało sól od środka. Teraz ostatni raz zalewamy wodą i na każdą filiżankę wody dodajemy 1 łyżkę octu winnego. Trzymamy tak do momentu rozpoczęcia napychania. Opłukujemy wszystkie jelita jak opisywałem przed chwilą i osuszamy je. W maszynce do mieleni zakładamy końcówkę do napychania kiełbas i na nią naciągamy osłonki. Napełniamy je masą rybną i mamy surowe kiełbasy rybne.

kielbasaparzona_myfishday2

Dzisiaj podajemy je parzone, więc w bardzo dużym garnku grzejemy wodę. I tutaj bardzo ważna rzecz, kiełbasy parzymy w określonej temperaturze Kiełbasy rybne w 71-75 stopni. Potrzebny do tego będzie nam specjalny termometr, taki mierzenia temperatury gotowanych potraw. Wkładamy go do garnka i doprowadzamy do naszej zadanej temperatury. Wkładamy delikatnie kiełbasę, na chwile temperatura spadnie poniżej zadanej, w wyniku włożenia kiełbasy surowej, więc lekko podnosimy temperaturę i stabilizujemy do odpowiedniej. Parzymy 15 minut. Po tym czasie wyjmujemy i mamy gotową kiełbasę parzoną. W tym daniu podajemy ją z naszą ugotowaną cebulą. Do tego najchętniej puree, albo ze świeżym pieczywem. Smacznego!

 

 

Pin It

Tagi:

2 Comments

  1. czarygary pisze:

    gdzie można kupić te osłonki wieprzowe?