paluchy_myfishday5

Paluchy łososiowe z ciasta na pizzę

Styczeń 22, 2015

Pin It

Szukałem pomysłu na coś szybkiego, ale jednocześnie niebanalnego, coś co zainteresuje każdego. To musiało być coś z dwóch-trzech składników. Bardzo często na szybką przekąskę jak ktoś wpadnie, czy jak idziemy do znajomych na szybkiego drina czy ognisko, robię parówki w cieście. I mimo, że to tylko chemiczna masa zamknięta w osłonce to zapewniam Was, że stają się hitem każdego spotkania i znikają ze stołu pierwsze. I tak, tak, wielokrotnie słyszałem – Tam gotujesz ryby, małże i inne frykasy a tutaj chamskie parówki.

No i co z tego, ja nie znam osoby, która nie lubi parówek w cieście, i zawsze będę uważać, że jako przystawka na luźnej imprezie jest strzałem w dziesiątkę. I tyle w tym temacie. Albo nie, dla tych zaskoczonych powiem więcej, sam nie robię ciasta, bo to jest danie z kategorii błyskawicznej, i nie ma to na to czasu, i mi się nie chce. Używam do tego gotowego ciasta na pizzę, takiego w rulonie. Jest to perfekcyjny wybór.

Ale nie o parówkach ma tu być, tylko łososiu zainspirowanym wspomnianą w przydługim wstępie parówką. Postanowiłem zrobić paluchy z ciasta na pizzę ale ze świeżym łososiem. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, takiego połączenia, ale byłem pewien, że efekt będzie właśnie taki, że wszyscy pokłonią się w podzięce. Kłaniali się, że aż kręgosłupy ich rozbolały. Ach dziękuję, dziękuję, nie było trzeba. A teraz Wy sprawdźcie ten prosty magiczny przepis.

paluchy_myfishday1

Na paluchy łososiowe potrzebujecie:

  • surowy łosoś, obowiązkowo filet z łososia ok. 400 g
  • spód do pizzy, gotowy ze sklepu, 400 g
  • musztarda
  • sól, pieprz
  • żółtko jajka
  • czarnuszka
  • sezam

 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.

Filet z łososia kroimy w 1,5 cm paski i nacieramy solą i pieprzem.

paluchy_myfishday2

Ciasto na pizzę trzymamy cały czas w lodówce, a wyjmujemy je dopiero jak zaczynamy przygotowywać danie, bo inaczej nam się ciasto rozmięknie.

Przygotowujemy blachę do pieczenia, wykładamy ją papierem do pieczenia, który lekko skrapiam oliwą z oliwek.

Rozkładamy ciasto na blacie, rozwijamy je. Bierzemy pasek łososia, jedną stronę smarujemy musztardą, i właśnie tą stroną kładziemy rybę na ciasto, i zaczynamy od lewej albo krawędzi ciasta. Odcinamy tyle ciasta, aby udało się zawinąć pasek łososia. Kładziemy zawinięty paluch na blachę, miejscem gdzie ciasto jest sklejone, do dołu. I tak robimy kolejne paluchy.

paluchy_myfishday3

Ja nacinam ciasto na paluchy, kilka nacięć na całym paluchu, tak jak na zdjęciu. Smaruję rozkłóconym żółtkiem i posypuję czarnuszką i sezamem. Paluchy możemy robić zarówno duże, jak i mniejsze, wedle uznania. W wersji koktajlowej lepiej zrobić mniejsze, zaś jako danie główne to większe.

Wstawiam do piekarnika. Piekę ok. 15 minut bez termoobiegu. Po tym czasie ciasto już się staję lekko brązowe. Ale pamiętajmy, że łosoś był surowy i warto dać mu jeszcze czasu. Przykrywam blachę folią aluminiową, ale nie jakoś dokładnie, tylko kładę na paluchy, aby ciasto już więcej się nie przypiekało. Ja piekłem dodatkowo 8-10 min. I gotowe.

Ja podaję je jako zwykłą przystawkę, ale też jako danie główne. Dla przykładu z szatkowaną kapustą, cebulą, marchewką, doprawioną oliwą, czosnkiem, solą i pieprzem. Smacznego.

paluchy_myfishday4

Danie już sprawdzone przez kilka osób. Wzbudzało zainteresowanie.

Pin It

Tagi: