pampuch_myfishday1

Pampuchy z łososiem w sosie Kabayaki

Marzec 5, 2015

Pin It

Pisałam już o tym kiedyś. Mam ogromny problem zakupowy, szczególnie ten związany z zakupami spożywczymi. Zawsze wrócę z jakimś abstrakcyjnym produktem. Wyjdę po pomidory a wrócę z pastą pistacjową albo idę tylko po mleko a przyniosę suszone sardynki.

Tym razem było podobnie. W trakcie zwykłych zakupów mających na celu uzupełnić braki podstawowych produktów, doszłam do lodówki w której leżały pampuchy. Nie wiem czemu, ale wylądowały w koszyku. Nie było w tym logiki. Wzięłam je myśląc, że coś z nich wymyślę. Dopiero po powrocie do domu doszłam do wniosku, że ja nigdy nie robiłam nic z użyciem pampuchów, co więcej ja ich nigdy nie jadłam. Zaczęłam więc szukać inspiracji. Ku mojemu wielkiego smutkowi, właściwie każdy przepis sugerował jedzenie ich na słodko. Nie był to dobry znak, bo po pierwsze nie specjalnie przepadam za wszelkimi mącznymi daniami na słodko, a po drugie jak tam wkomponować tam rybę. Dobrze, że mimo upływających lat pamięć jeszcze nie szwankuje ( choć niektórzy twierdzą że 30stka to już późna starość ). Po momencie zastanowienia, przypomniał mi się odcinek „Bez rezerwacji” Anthonego Bourdaina. Tak na marginesie, gdybym nie była sobą, mogłabym być Anthonym. Kocham jego bezpretensjonalny, luźny styl bycia a rzucanie mięsem pasuje mu jak niewielu osobom. Wracając do meritum. Wróciły obrazy jednego z odcinków, kiedy przechadzając się po ulicach Taipej, wpychał do ust wielkie kęsy chińskich bułek, przygotowywanych na parze. To był tak piękny, kulinarny obraz, że nie wymieniłabym go nawet za 100 momentów w Atelie Amaro. Wtedy stało się jasne jak wykorzystać zakupione przypadkowo pampuchy.

Do przygotowania użyłam resztek łososia. Takich kawałków, które zawsze zostają mi z porcjowania ryby. Zbieram je, zamrażam i wykorzystuję do sałatek czy makaronów. Tym razem, zamarynowałam go wcześniej w sosie Unagi Kabayaki czyli słynnym japońskim sosie do grillowanego węgorza. Zdobyć go nie łatwo ale warto szukać. Reszta dodatków to klasyka: ogórek, kolendra, orzeszki ziemne, szczypiorek. No i jeszcze chipsy z pietruszki i majonez limonowo- kolendrowy. Wyszło dobrze, nawet lepiej niż dobrze.

pampuch_myfishday3

Składniki

  • Pampuchy – możecie przygotować je sami, choć gotowe, dostępne w sklepach bez zarzutu zdają egzamin
  • Świerzy łosoś – mi na 6 pampuchów wystarczyło ok. 200 g
  • Sos unagi kabayaki
  • Śwież ogórek
  • Pęczek szczypiorku
  • Garść kolendry
  • Orzeszki ziemne

Dodatki:

  • Trzy korzenie pietruszki – obrane i pokrojone w plastry
  • Oliwa, sól, pieprz
  • Majonez
  • Sok z połowy limonki
  • Garść kolendry

 

Przygotowanie:

Łosoś: Łososia marynujemy z sosie unagi kabayaki. Warto pomyśleć o tym wcześniej i dać mu poleżakować w marynacie kilka godzin. Gotowe kawałki ryby pieczemy w żaroodpornym naczyniu, w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 12 min.

Pampuchy: Do przygotowania będzie nam potrzebny koszyk do gotowania na parze. Jego dno wykładamy papierem do pieczenia. Do garnka ( dostosowanego do szerokości dna koszyka ) nalewamy wodę ( do ok. 3/4 wysokości ) i doprowadzamy do wrzenia. W momencie zagotowania wody, na szczycie garnka umieszczamy koszyk z pampuchami i gotujemy je na parze, ok. 7 min. W tym czasie przygotowujemy dodatki – kroimy ogórka, siekamy kolendrę, orzeszki, szczypiorek, rwiemy kawałki łososia. Po upływie 7 min, wyciągamy bułeczki z koszyka. Uwaga, będą bardzo gorące. Delikatnie rozkrajamy je i układamy wszystkie wcześniej przygotowane składniki.

Czipsy pietruszkowe: Do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, wkładamy ( pokrojone na cienkie plastry )  delikatnie skropione oliwą, korzenie pietruszki. Możemy doprawić solą morską i pieprzem. Najlepiej ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy do uzyskania złoto – brązowego koloru.

Majonez kolendrowy: Wszystkie składniki: 4 łyżki majonezu, garść kolendry i sok z połowy limonki, umieszczamy w blenderze i miksujemy do połączenia składników.

Pampuchy podajemy jeszcze gorące, razem z chipsami z pietruszki i majonezem. Możemy zrobić to na zwykłym talerzu ale dużo fajniej je się je właśnie z koszyczka do gotowania na parze.

pampuch_myfishday2

Pin It

Tagi:

One Comment

  1. DOMI pisze:

    Super przepis! Wypróbuję na pewno :P