frittata_myfishday_1

Frittata z łososiem, ziemniakami, groszkiem i papryczką chilli

Marzec 11, 2015

Pin It

Przez większość swojego żywota nikt nie zmusił mnie do jedzenia omletów, frittaty, ba, nawet jajka sadzonego. Zwyczajnie nie przechodziło mi to przez gardło. A prób polubienia robiłem kilka. Bo ładnie zrobiony omlet z pysznymi dodatkami, zawsze mnie kusił. Jakoś tak wizualizowałem sobie jedno z idealnych śniadań, że jest sobotni poranek, świeci słońce ale nie jest jeszcze zbyt gorąco. Miejskie klimaty, jakieś bistro, z dużą werandą, czy ogródek z cieniem. Przede mną filiżanka kawy, woda gazowana z limonką, gazeta do czytania i właśnie ładny omlet, raczej taki lekki, z warzywami, podany z sałatą itp. No i co?? Kawę wypijałem, wodę domawiałem a omlet nie wchodził i tyle.

I kiedyś przyszedł taki dzień, że pomyślałem, a zjem, zrobię sam, pewnie nie przełknę, najwyżej zje go ktoś inny. I wyszedł, i posmakował i jadam do dzisiaj. Nauczyłem się robić frittaty, a ostatnio nawet zjadłem omlet na słodko tzw. grzybek. Nie wiem co to spowodowało, co we mnie wstąpiło. Może się starzeję.

Dzisiaj przedstawiam Wam frittatę z ziemniakami, cebulą, zielonym groszkiem i … łososiem

frittata_myfishday_2

Składniki (porcja na dwie osoby):

  • 3 ziemniaki
  • 3 jajka
  • kawałek pieczonego łososia, zostało mi z poprzedniego dnia
  • jedna mała czerwona cebula
  • garść mrożonego zielonego groszku
  • papryczki chilli
  • 70 ml śmietany kremówki
  • kawałek sera parmezan albo manchego
  • sól, pieprz

frittata_myfishday_3

Ziemniaki kroję w talarki i gotuję ok. 10 minut.

Zielony groszek rozmrażam na szybko zalewając na parę minut wrzątkiem. Kroję cebulę i papryczki.

Włączamy piekarnik na 200 stopni.

Po 10 minutach odcedzam ziemniaki i dobrze osuszam. Na patelni takiej, którą potem możemy włożymy do piekarnika, rozgrzewam tłuszcz (oliwa albo sklarowane masło) i podsmażam na ładny złoty kolor ziemniaki. Pod koniec smażenia ziemniaków dorzucam pokrojoną cebulę. Dosmażamy ziemniaki i cebulę.

Do miski wbijamy jajka i wlewamy śmietanę. Mieszamy dokładnie. Dodajemy garść startego parmezanu albo sera manchego. Solimy do smaku i pieprzymy. I jeszcze raz bardzo dokładnie mieszamy, aby uzyskać jednolitą masę jajeczną.

Na rozgrzaną patelnię z ziemniakami i cebulą wlewamy masę jajeczną. Ważne, aby na patelni było trochę tłuszczu, ewentualnie chlusnąć trochę oliwy. Po wlaniu masy dorzucamy zielony groszek i rozkładamy kawałki łososia, mój był wcześniej upieczony. Pozwalam masie lekko się ściąć, ścieram sporo parmezanu albo manchego na wierzch i wkładam do piekarnika, bliżej góry. Włączamy zapiekanie z góry i trzymamy parę minut, aż frittata będzie upieczona i wierzch ładne się zarumieni. Wyjmujemy i dajemy jej chwilkę „odpocząć”. Posypujemy pokrojonymi papryczkami chilli. Podajemy z sałatą. Wspaniały obiad. Zaskoczcie nim swoją rodzinę.

frittata_myfishday_4

Pin It

Tagi: